Obserwatorzy

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

"Problemacje"

1.Umyśliłam,że kupię sobie manekin.A co? Tylko jaki? Poszukałam w sklepach inter. i nie mogę się zdecydować. Wymiar znam:38/40.Liczę,że mi podpowiecie..Bardzo liczę..
2."Skacząc" po różnych blogach dowiaduję się o włóczkach,jakich do tej pory nie znałam.W moim sklepie na okrągło Kotek,Kocurek, Dalia, Zorza, jakiś niewielki wybór moherków i symboliczne bawełny. I Kalinka, której nie cierpię. Trudno decydować się na kupno włóczki w Inter. skoro się nigdy nawet jaj nie dotknęło. Pomijam fakt, że płatność przy odbiorze też wprowadza ograniczenia.
3.Frykasy pokazywane w Inter., a w szczególności ciasta, korcą mnie niepomiernie.Jednakże maksymalnie ograniczam pieczenie do specjalnych okazji,bo nie wolno mi słodkości i jeszcze moim synom też.
4.Są takie zdjęcia na blogach, że wracam do nich wielekroć: kwiaty,pejzarze, a w szczególności konie. Na blogu Doroty jest fotka kwitnącego jesionu wyniosłego.Kwiat jego jest tak piękny,że słowa są pod postem absolutnie zbędne. Wystarczy patrzeć i milczeć.
5.Robótki Zdzichy są nieustającym źródłem inspiracji.Ostatnio obie moje siostry upodobały sobie bolerko w kratkę z 2007 r.Ma w sobie ponad czasowy wdzięk i elegancję. Wow! Czy w moim wykonaniu też będą takie piękne?
6.Napisałam to wszystko z tego powodu,że zawsze mnie korci rozpisywać się w komentarzach pod Waszymi postami na jakieś bardzo osobiste tematy.Zresztą wiele razy napisałam wymądrzając się nadmiernie.Część z tego skasowałam,ale nie wszystko. Upraszam o wyrozumiałość.
7.I dopiero teraz chcę wstawić zdjęcie,a nie umiem.Na początku posta - owszem. A czemu się nie daję na końcu?Gdzie jakby na zapas mam umieścić zdjęcie,abym mogła ja teraz dodać?Poproszę trochę łopatologii.Cały czas uczę się komputera metodą prób i błędów.

10 komentarzy:

  1. No więc tak:
    1.Uważam, że manekin to dobra rzecz - pozwoli zaprezentować wykonaną robótkę, kiedy nie mamy modela. Czasem to nawet lepiej leży na manekinie...
    2.Kupuje dużo włóczek w internecie i to zarówno na Allegro, jak i w pasmanteriach internetowych. Niekiedy uda mi się sprawdzić w mojej lokalnej pasmanterii jaki to gatunek (dotykowo), ale raczej kieruję się opisanym składem włóczki. Płacę zawsze przelewem z góry przez internet.
    3.Też się uczę, ale w ustawieniach zmieniłam na "zaktualizowny edytor" i od tej pory posty nie rozjeżdzaja mi się. Kiedy dasz sobie, że używasz zaktualizowanego edytora, to możesz zdjęcia ze swego komputera spokojnie przesłać i wstawić w to miejsce, w które ci pasuje w poście, po prostu ustawiająć kursor w tym miejscu, w którym chcesz, zaznaczając uprzednio zdjęcie. Nawet jak się wklei w inne miejsce można je na właściwe po prostu przeciągnąć. Powchodż w ustawienia i poczytaj sobie. Może inne osoby bardziej znające się na technice więcej ci podpowiedzą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Antonino! Póki co - dzięki.Piszę tu małe słówko,bo już Twój komentarz mi zginął,cudem odzyskałam.Może jak coś napiszę,to już Twój nie zginie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już po gimnastyce.Nie umiem. Zdjęcia mam na Picasa 3.Mogę je tam po swojemu obrabioać i wysyłać pojedyńczo i w albumach.A nie mogę na bloga.To znaczy mogę,ale najpierw zdjęcia, potem tekst.Nawet jeśli ten tekst rozmieszczę pod zdjęciami,to już i tak niezaplanowanego zdjęcia nie dodam. I tu jest pies pogrzebany! O!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam serdecznie!
    Manekin to świetny pomysł - mnie też się jeden marzy ;)
    Nie wiem, jakie Tobie się podobają, może coś takiego?
    http://www.manekiny.sklepna5.pl/pkat/6/damski-rozmiar-40.html
    Życzę miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja spróbuję wytłumaczyć
    więc tak: piszesz, piszesz, co tam masz do napisania, klikasz w ikonkę "wstaw obraz", klikasz "przeglądaj", wyszukujesz zdjęcie,(gdzie tam masz zapisane, ja mam w tak specjalny folder stworzony, Ty piszesz, że na picasie, więc tam) które chcesz dodać, klikasz "OK"... i już...
    czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Jeśli chodzi o zakupy przez internet to warto zaryzykować, zamówić i poprosić o próbki włóczek, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm:)
    Manekin kupilam przez net i wloczki tez kupuje przez net. wygodnie. place przelewem z gory .Pewnie ,ze fajnie podotykac, ale robiac zakupy w necie mozna oprzec sie na opiniach dziewczyn z blogow.rzadko,ale czasami pytam mailem lub w komentarzu o nici ,jezeli wiem ze ktos uzywal i moze podzielic sie opinią.
    Blogi sa osobiste wiec komentarze tez powinny takie byc :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poczytałam,pooglądałam i przy mojej "emerytce" ceny ze sklepu na 5 są za wysokie. Ale może właśnie warto kupić takie lepsze,aby nie pluć sobie w brodę...?Teraz czekam na włóczkę ze sklepu internetowego - pierwszy raz. I nie wiem,czy potwierdziłam zakup czy nie.Kliknęłam gdzie kazali,ale nic się nie zmieniło i stąd moja niepewność. Jutro znów wrócę do siłowania się z komputerem.
    Bardzo Wam wszystkim dziękuję.Jesteście SUPER!!!

    OdpowiedzUsuń