
Mój fotel stoi pod oknem,siedzę plecami lekko na skos do okna , mam dobrze oświetloną robótkę.Pod przeciwległą ścianą stoi drugi fotel,a na nim zazwyczaj przez dzień lub dwa wyleguje się skończona robótka, zanim pójdzie do ludzi..I patrzę,patrzę na to moje ostatnie "dziecko

Obok macie sweterek na bal Maknety - tak całkiem głośno myślę, że powinien być na aukcję.Wielkością zbliżony jest do rozmiaru 134-140 (długość sweterka i rękawa identyczna 48 cm,wystarczy lekko naciągnąć, a będzie 50 cm.
Włóczka kupiona w Lidlu już jakiś czas temu, nazwy nie powtórzę, ale metkę dołączyłam do sweterka,.a Makneta już mi napisała, że paczuszka doszła. Zadziwiająca sprawność poczty - jednego dnia około południa wysłane, po dobie otrzymane.Super! Poszło 10 dag włóczki granatowej i 15 dag włóczki różowej.Druty nr 3. Wzory powszechnie znane. Wkład wzorów mój, pomysł od A do Z też mój.I dumna jestem z tego zapięcia pod szyją.
Na drutach jest już zaawansowana nowa robótka. Na zdjęciach - to niebieskie coś.Powstaje sweterek dla Emilki córeczki Agaty (agajew).Mogę o tym pisać i pokazywać, bo jest to całkowicie po za wymianką.Sweterek jest we wzory strukturalne - na życzenie Agatki.Ale - niestety, już wiem, że zabraknie mi nici.Byłam w sklepie, są po dostawie, ale nie ma takiego odcienia niebieskiego.Coś wymyślę, aby było ładnie.Na chwilę obecną są plecy i przód do pach, i po ok.25 cm obu rękawów.
Okazało się,że dopadło mnie zapalenie oskrzeli.Szczęśliwie już chyba z tego wychodzę,ale jakby słabsza. Obowiązkowo po obiedzie muszę poleżakować, nawet i 2 godz..
===========================
Bardzo ,bardzo, bardzo cieszą mnie Wasze odwiedziny i wszystkie komentarze.To tak miło znajdować od Was odzew.
Aniu i Agato (agajaw)-nie umiem nawet dowcipnie Wam odpowiedzieć.Dla dzieci to wszystko wydaje się ładne.

==================================================================
Obrazek mi się jakoś tak "wciął", ciekawe, jak to wyjdzie w poście!
================================================================
Obrazek mi się jakoś tak "wciął", ciekawe, jak to wyjdzie w poście!
================================================================
Pimposhka ( napisz mi na ucho, jak to brzmi, przecież nawet nie umiem wymówić Twego nicu!- wczoraj w TV było dużo mowy o tym ,ze eurodeputowani powinni biegle po angielsku hihihi) - są dwa sposoby na takie żakardy.Ale na piśmie to ja się tego nie podejmuje!Ponadto jest kilka tzw. kruczków.Sama do tego dochodziłam!
Janeczko, Ato, Lucynko, Zulu -- nooo, prawie... prawie...gdyby tak jesze usunąć te wady o których ja wiem...
bean, Solaris - mnie też czasem to 503 wyskakuje, gdy ja do Was, a nawet i przy innych okazjach. A wracając do dzianie na drutach - wydaje mi się, że taka zabawa kolorami to bardziej dla babć, bo one mają więcej czasu i cierpliwości..A moze to jeszcze brak mody na taką wielobarwność? Ostatnio nawet gazetek dla dzieci nie widać - przynajmniej tak twierdzi mój ślubny
Antosiu,Basiu,Niesławo -dziękuję za Wasze najmilsze słowa.
Eve-jank. Marzanna -cieplutko o mnie myślicie, dziękuję.
Zygza - no tak, i wszystko stało się jasne - to piszę żartując.A na poważnie - okazało się, że nie mam czasu aż tak się rozpisywać. No i jeszcze trzeba mieć o czym pisać, żeby ludzi nie nudzić.
Reni -dziękuję. Gdy ktoś tak mało napisze - choćby i bardzo z serca - mnie nie bardzo się udaje obszerna odpowiedź dla tej osóbki...Przepraszam...
Anonimowy Gościu -nie trzeba oddawać życia, tylko się ze mną umówić!
3nereida, Jolad6 -buziolki Dziewczynki, dla Was obu!
Agnieszka M , Alicja11, jdd - wydaje mi się, że szydełko wymaga większej uwagi i dokładności.Dla mnie w dzianiu ważne jest także dobranie właściwej grubości włóczki do ...własnej ręki...
A ze szkołą to bym już sobie nie poradziła.Nieskromnie pochwalę się ,że mam już uczennicę, która przerosła mistrza...!
Pierwsze zdjęcie zlikwidowałam i dodałam jako ostatnie. Może da się powiększać....
Antosiu,Basiu,Niesławo -dziękuję za Wasze najmilsze słowa.
Eve-jank. Marzanna -cieplutko o mnie myślicie, dziękuję.
Zygza - no tak, i wszystko stało się jasne - to piszę żartując.A na poważnie - okazało się, że nie mam czasu aż tak się rozpisywać. No i jeszcze trzeba mieć o czym pisać, żeby ludzi nie nudzić.
Reni -dziękuję. Gdy ktoś tak mało napisze - choćby i bardzo z serca - mnie nie bardzo się udaje obszerna odpowiedź dla tej osóbki...Przepraszam...
Anonimowy Gościu -nie trzeba oddawać życia, tylko się ze mną umówić!
3nereida, Jolad6 -buziolki Dziewczynki, dla Was obu!
Agnieszka M , Alicja11, jdd - wydaje mi się, że szydełko wymaga większej uwagi i dokładności.Dla mnie w dzianiu ważne jest także dobranie właściwej grubości włóczki do ...własnej ręki...
A ze szkołą to bym już sobie nie poradziła.Nieskromnie pochwalę się ,że mam już uczennicę, która przerosła mistrza...!
Pierwsze zdjęcie zlikwidowałam i dodałam jako ostatnie. Może da się powiększać....

Wiesz, jak widzę w jakim tempie powstają Twoje sweterki, to rozumiem skąd nazwa Twojego bloga :D
OdpowiedzUsuńSweterek dla Maknety jest uroczy!
Pięknie zapowiada się też ten dla agajew :)
Pozdrawiam cieplutko.
Piękne rzeczy robisz. To prawda, że nasze robótki to jak własne dzieci. Też wysłałam coś dla Maknety na aukcję, ale nie mam wiadomości czy dotarło. Pozdrawiam i zdrowia życzę:)
OdpowiedzUsuńNieustanna gonitwa i bym przeoczyła takie piękne prace.Śliczny sweter dla maknety. Dobre serce masz :)i pewnie dasz przykład niejednej twórczyni i twórcy . Tez jestem dumna z tego zapięcia pod szyja, tylko nijak mi komp zbliżenia dać nie chce . Jak nic tajemnica zawodowa ;)
OdpowiedzUsuńRozowo granatowy sweterek wyglada wspaniale! i ten nastepny, niebieski tez tak samo sie zapowiada, a zapalenie oskrzeli ... wez miotle i a sio, a sio... Bietka, jak najwiecej dni bez zmagania sie z chorobskami zycze.
OdpowiedzUsuńDzięki ,ze mogłam pomacać i wyobracać :)
OdpowiedzUsuńWiesz co? Ty masz chyba druty z jakimś specjalnym napędem! Trzaskasz te cuda w tempie zachwycającym i oszałamiającym!
OdpowiedzUsuń