Obserwatorzy

wtorek, 14 czerwca 2011

Kilka migawek z "gościowania się"

Gościowanie najlepiej widać na obrazkach.

Nie będę Was rozpieszczać, tylko mignę,
żeby jednocześnie dać dowód na to, iż jeszcze żyję 
i dobrze mi się powodzi.

Trochę truskawkowo.
I lodowo - kremowo. 

 Kawka wyjątkowo bez pianki...


I jeszcze sernikowo - 
- sernik pt. "sernik z brzoskwiniami". 
A tak naprawdę nikt nie ma siły stać przy garnkach w kuchni 
i sernik był tylko z okazji pieczenia mięsiwa 
(bo i tak już piekarnik nagrzany). 
Dostałam wielce oryginalny przepis na paski mięsa mieszanego w jednym korytku  - od Grażki 1500.
Zrobiłam i smakowało.
Grażynko - dziękuję!!!
==================
 Bardzo, bardzo - i jeszcze bardziej dziękuję,
za każdziusieńki  komentarz!
Jak ja je lubię czytać!!! 
Dziękuję, że chce Wam się stukać w klawiaturę :)))
  

21 komentarzy:

  1. ale serniczek...mniam,mniam :)
    ale ten serniczek sam się nie zrobił i nie wskoczył do piekarniczka?jeśli tak to ja poproszę o przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. na noc takie rzeczy mi podtykać, o rety! uwielbiam ten sernik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trilli
    No patrzcie ją! Zachciało się przepisiku! na serniczek! Na taki gorąc? Będzie ale za parę dni na innym moim blogu, o czym w stosownej chwili poinformuję. Bardzo podobny podaje Janeczka, ale u mnie więcej twarogu .

    OdpowiedzUsuń
  4. serniczek faktycznie pychota, robiłam ostatnio na Dzień Dziecka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jpleńko!
    Wcinałem ten sernik bez opamiętania. Nie mogę go robić, bo oka mgnienie, sernika nie ma, a 5 kg w biodrach zostaje!
    Teraz planuję budynie na soku ananasowym i z ananasem w środku, a na spodzie biszkopty, zaś na górze bita śmietana. Znasz? "Przez" pieczenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wilczyco
    Miło mi,ze wpadłaś i zostałaś moim obserwatorem. Dziękuję za komentarz.
    Chciałoby mi się chociaż raz móc poczęstować dowolnym smakołykiem odwiedzających mnie gości!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ tu smakołyki się rozpanoszyły...mniammm...Fajnie, ze smakowała pieczeń. To wynalazek Smyka z Lublina, a ja robiłam ją na święta i rodzina pochłonęła w trymiga:-))) Sernik z brzoskwiniami często robię ale zimą, teraz królują truskawkowe wariacje.
    Pozdrowionka:-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj Kochaneńka rzeczywiście powodzi Ci się pięknie.Po takiej kulinarnej rozpuście nie będziesz chciała z nami gadać jeżli nie podeślemy jakiegoś smakowitego przepisu.A z tym może byc u mnie problem:)))))))))
    Pozdrawiam słodziutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. co ty mnie tu kuszisz ja się odchudzam

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie dopijam poranną kawę więc chętnie poczęstuję się kawałkiem tego sernika - wygląda pysznie. Tym bardziej, że taki wirtualny serniczek w biodra nie wchodzi ;)).

    OdpowiedzUsuń
  11. Ela! Dobrze, że zdążyłam już wypić filiżankę kawy z tortem, a to by od takiej smacznej i piękności można i nieprzytomność otrzymać!!!))))) Bardzo wszystko jest apetyczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ela nam smakołyki podtyka. Wszystko bardzo apetycznie wygląda.Mniam ...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje Kochane Wszystkie Dziewczyny!!!
    Wygląda na to, że ja w komentarzach mam więcej do napisania, niż zwyczajnie w poście. Wiem, że za mało mnie na Waszych blogach. Piszę komentarze jakoś tak wyrywkowo, bo po Waszych blogach na razie przemykam "chyłkiem,boczkiem" - takie czasy nastały, ale to chwilowe! Mam nadzieję taką...

    Grażko - oj, rozpanoszyły się, rozpanoszyły się. Za to później będzie post na słodkości.

    Juta
    Obiecuję dwa przepisy na moim kulinarnym blogu, ale na zwykłym zawiadomię, na razie czasu nie styka!

    Agatko
    Najmłodszy się też skarży, bo przytył 5 kg - ale jednocześnie urósł!

    Frasia
    Aktualnie mam babeczkę mozaikową, serniczek ...no, wziął się już wyserniczkował!
    Ale zapraszam!Zapraszam!

    Mila
    Tego akurat nie polecam, lepiej zjeść!
    Dziękuję, że napisałaś!

    Ewuniu
    Nie mam sweterków do podtykania... taki klops...
    Zatem pokazuję, co mam!

    Anka
    Dziękuję za miłe słówko na dzień dobry!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie,Elu w ciąży nie jestem :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Agatko!
    Nic takiego nie tylko nie napisałam, ale nawet nie sugerowałam.
    Jednocześnie podaję do publicznej wiadomości, że z każdej mojej ciąży bardzo się cieszyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dawno już nie jadłam sernika własnej roboty, a u Ciebie tak smakowicie wygląda... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bean
    Dziękuję bardzo! O, to taki sernik, że się każdemu udaje! Najgorzej wytrzymać gorączkę pieczenia w upalny dzień.
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja biedulka z pracy podglądam i ślinę mam do pasa:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kasiunia
    Współczuję Ci z całego serca!
    Capnij jakiś wirtualny kawałek...

    OdpowiedzUsuń